Dołączyliśmy do Sojuszu MIL UNESCO jako jedyna organizacja z Polski
Zostaliśmy przyjęci do UNESCO MIL Alliance — globalnej sieci ponad 400 organizacji z ponad 100 krajów. W rejestrze członków jesteśmy dziś jedyną organizacją z Polski.
Fundacja Edukacji Globalnej została przyjęta do Sojuszu na rzecz Edukacji Medialnej i Informacyjnej UNESCO (UNESCO MIL Alliance) — globalnej sieci ponad 400 organizacji i 200 ekspertów z ponad 100 krajów, koordynowanej przez UNESCO. W rejestrze członków Sojuszu jesteśmy dziś jedyną organizacją z Polski.
Sojusz MIL to najstarsza i największa międzynarodowa sieć poświęcona edukacji medialnej i informacyjnej. Powstał w 2013 roku podczas Globalnego Forum Partnerstw na rzecz Edukacji Medialnej i Informacyjnej w Abudży, a w październiku 2025 roku przeszedł gruntowną reformę: członkowie przyjęli Deklarację z Kartageny i strategiczny plan działania, powołali Global Board wyłoniony w powszechnych wyborach i uruchomili mechanizm rozdziałów regionalnych i tematycznych. Sieć zrzesza organizacje pozarządowe, uczelnie, media, biblioteki, regulatorów i instytucje kultury — wszystkich, którzy zawodowo zajmują się tym, czy ludzie potrafią odróżnić informację od manipulacji.
Kompetencja, której świat nie zdążył wprowadzić do szkół
Skala zaniedbania jest łatwa do zmierzenia. Tylko 43% państw na świecie ma edukację medialną i informacyjną w podstawie programowej. Tylko 17 ze 194 państw członkowskich UNESCO — niecałe dziewięć procent — przyjęło odrębną politykę publiczną w tej sprawie. W tym samym czasie 52% osób w wieku od 18 do 24 lat wskazuje media społecznościowe, platformy wideo i chatboty oparte na sztucznej inteligencji jako główne źródło wiadomości, a niemal połowa wszystkich odbiorców czerpie informacje od twórców internetowych.
To nie jest problem technologiczny ani pokoleniowy. To luka kompetencyjna, która powstała, ponieważ system edukacji nie nadążył za zmianą sposobu, w jaki ludzie dowiadują się o świecie.
Dla Polski ma to wymiar bezpośrednio bezpieczeństwowy. Pisaliśmy o tym w wystąpieniu do Ministra Spraw Zagranicznych: w wojnie informacyjnej pierwszą linią obrony nie jest technologia, lecz odporność poznawcza obywateli. Państwo, które jest jednym z głównych celów operacji dezinformacyjnych, nie może traktować umiejętności krytycznej oceny źródeł jako tematu pobocznego dla nauczycieli informatyki.
Sieć, w której Polski nie było
Do dziś w rejestrze Sojuszu nie figurowała żadna organizacja z Polski. Nie znaczy to, że w Polsce nikt nie zajmuje się edukacją medialną — zajmuje się nią wiele środowisk, od organizacji pozarządowych po Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Znaczy to natomiast, że w miejscu, w którym uzgadnia się międzynarodowe standardy tej dziedziny, formułuje rekomendacje dla rządów i dzieli doświadczeniem między krajami, polskiego głosu po prostu nie było.
Sieć nie zbuduje odporności za nas. Ale kraj, którego w niej nie ma, nie ma też wpływu na to, jak ta odporność jest definiowana — i dowiaduje się o ustaleniach na końcu.
Edukacja medialna jest u nas jednym z filarów pracy, obok edukacji globalnej, historycznej i obywatelskiej: krytyczna analiza źródeł, rozpoznawanie dezinformacji, świadome korzystanie z mediów. Członkostwo w Sojuszu nie zmienia tego, co robimy. Zmienia to, z kim i na jakiej podstawie — daje dostęp do warsztatu metodycznego wypracowanego w ponad stu krajach, do partnerów do wspólnych projektów oraz do procesu, w którym te standardy powstają.
Co to oznacza w praktyce
Najbliższym konkretem jest Światowy Tydzień Edukacji Medialnej i Informacyjnej, który odbędzie się w dniach 26–30 października 2026 roku pod hasłem „We All Play a Part — Media and Information Literacy for the People”. Tegoroczna edycja ma formułę zdecentralizowaną: wydarzenia prowadzą biura UNESCO i organizacje partnerskie na całym świecie, wokół siedmiu grup — nauczycieli, rodzin, twórców internetowych, młodzieży, dziennikarzy, regulatorów i miast. Przygotowujemy polską odsłonę tego tygodnia i poinformujemy o niej odrębnie.
Drugim kierunkiem są rozdziały Sojuszu — regionalne i tematyczne struktury, które członkowie mogą tworzyć od 2026 roku. Rozdział wymaga porozumienia co najmniej ośmiu organizacji członkowskich. Będziemy zabiegać o zbudowanie takiego rozdziału dla Polski i Europy Środkowej, ponieważ region ten jest w globalnych sieciach edukacji medialnej trwale niedoreprezentowany, a doświadczenie państw frontowych wojny informacyjnej jest doświadczeniem, którego nikt inny nie wniesie.
Czym to członkostwo nie jest
Rzetelność wymaga powiedzenia również tego. Członkostwo w Sojuszu MIL nie jest oficjalnym partnerstwem z UNESCO — ten status, konsultacyjny albo stowarzyszony, przyznawany jest organizacjom pozarządowym w odrębnej procedurze przewidzianej rezolucją 36 C/Res.108. Nie jest patronatem UNESCO ani prawem do posługiwania się nazwą i logo Organizacji, które są chronione i wymagają każdorazowej pisemnej zgody. Nie wiąże się też z żadnym finansowaniem.
Jest natomiast tym, czym jest: miejscem przy stole, przy którym ustala się, jak uczyć ludzi rozumienia informacji — i zobowiązaniem, żeby z tego miejsca korzystać.
Michał Tuczapski, Prezes Zarządu Fundacji Edukacji Globalnej
Fundacja Edukacji Globalnej figuruje w rejestrze członków UNESCO MIL Alliance jako Global Education Foundation (Fundacja Edukacji Globalnej). Dane o stanie edukacji medialnej na świecie pochodzą z kampanii UNESCO #WeAllPlayAPart towarzyszącej Światowemu Tygodniowi Edukacji Medialnej i Informacyjnej 2026. Stan rejestru na 1 września 2026 r.

